Foto 3

Red Fox Racing wraca na Rallye Breslau. Rajdowy maraton w Polsce.

Już w najbliższą niedzielę załoga Red Fox Racing w składzie Edward Ruszczyc i Krzysztof Kubiś rozpocznie rywalizację w Rallye Breslau 2026. To jeden z najbardziej wymagających rajdów cross-country w Europie, od ponad trzech dekad uznawany za miejsce, w którym doświadczenie zdobywają zarówno debiutanci, jak i zawodnicy przygotowujący się do startów w Rajdzie Dakar. 

Dla Edwarda Ruszczyca będzie to kolejny, szósty start w Rallye Breslau. Każda wcześniejsza edycja pozostawiła po sobie ogrom doświadczeń, ale również świadomość, że tego rajdu nie da się do końca poznać.

Breslau jest jednym z tych rajdów, które uwielbiam, długie wymagające trasy i prawdziwy maraton. Tutaj wygrywa nie ten, kto jedzie najszybciej przez kilka kilometrów, ale ten, kto potrafi zachować koncentrację przez cały tydzień. To właśnie sprawia, że ten rajd jest tak wyjątkowy – mówi Edward Ruszczyc.

Tydzień, który sprawdza wszystko. Tegoroczna edycja otwiera nowy rozdział w historii Rallye Breslau. Po raz pierwszy rywalizacja rozpocznie się w Drawsku Pomorskim, a zakończy w Żaganiu, gdzie na zawodników czekają legendarne piaski określane mianem „Polskiej Sahary”. Organizatorzy przygotowali również nową formułę maratońskiego etapu Hannibal, łączącego oba biwaki, a także widowiskowy etap nocny rozgrywany w lasach Drawska Pomorskiego. 

Przez sześć dni zawodnicy będą rywalizować na terenach wojskowych należących do największych i najbardziej wymagających w Europie. Szybkie, piaszczyste partie przeplatają się z technicznymi odcinkami leśnymi, koleinami, błotem i fragmentami wymagającymi perfekcyjnej nawigacji. Tutaj praktycznie nie ma miejsca na odpoczynek, każdy kilometr wymaga pełnego skupienia, a jeden błąd może kosztować utratę wielu minut lub zakończenie rajdu. 

To właśnie dlatego Rallye Breslau od lat uznawany jest za jeden z najlepszych poligonów przygotowujących do Dakaru. O sukcesie decydują nie tylko prędkość, ale również strategia, współpraca kierowcy i pilota, orientacja w terenie oraz niezawodność sprzętu.

Coś więcej niż rajd.

Mimo niezwykle trudnej rywalizacji Rallye Breslau od lat zachowuje wyjątkowy klimat. Do Polski przyjeżdżają zawodnicy z całej Europy, od amatorów rozpoczynających swoją przygodę z rajdami terenowymi po uczestników Dakaru. Wszyscy mieszkają w tych samych biwakach, wspólnie spędzają wieczory, wymieniają doświadczenia i pomagają sobie nawzajem. Organizatorzy podkreślają, że Breslau to nie tylko zawody, ale przede wszystkim społeczność ludzi zakochanych w off-roadzie, którą łączy ta sama pasja i duch przygody. 

„To chyba najbardziej wyjątkowa rzecz w Breslau. Na trasie każdy walczy o swoje, ale po zakończeniu etapu wszyscy spotykają się na biwaku. Można porozmawiać z ludźmi, którzy mają za sobą kilkanaście Dakarów, wymienić doświadczenia, pośmiać się i następnego dnia znowu stanąć na starcie. Tę atmosferę trudno opisać, trzeba ją po prostu przeżyć. To jeden z powodów, dla których zawsze z przyjemnością tu wracamy.” – dodaje Ruszczyc.

Foto 2

Dwa rajdy, dwa samochody i jeden cel. Red Fox Racing gotowe na Mikołajki Rally

Dwa rajdy, dwa samochody i dwa zupełnie różne światy motorsportu w jeden weekend. Przed zespołem Red Fox Racing jedno z najciekawszych wyzwań tego sezonu. Podczas premierowej edycji Mikołajki Rally Edward Ruszczyc i Krzysztof Kubiś wystartują zarówno w Kormoran Classic za kierownicą kultowego Subaru Impreza GT, jak i w AKPOL Mikołajki Rally, gdzie ponownie zobaczymy ich w Taurusie T3 Evo.

Dla załogi będzie to wyjątkowy weekend, który idealnie wpisuje się w realizowany przez zespół projekt Way2Dakar. Jego celem jest systematyczne zdobywanie doświadczeń w różnych odmianach motorsportu oraz rozwój umiejętności niezbędnych do startu w najtrudniejszym rajdzie świata.

Szczególne emocje budzi start w Kormoran Classic. Ed  po raz pierwszy zmierzy się z rajdowymi odcinkami specjalnymi za kierownicą Subaru Imprezy GT – samochodu, który dla wielu kibiców pozostaje symbolem złotej ery rajdów samochodowych. Dodatkowego wymiaru temu wyzwaniu nadaje fakt, że przygotowania do startu odbywają się pod okiem Krzysztofa Hołowczyca – legendy polskiego motorsportu, mistrza Europy i kierowcy, którego nazwisko przez lata było nierozerwalnie związane z marką Subaru.

Każdy start daje nowe doświadczenia, ale ten będzie wyjątkowy. Subaru Impreza GT to samochód, o którym marzyło całe pokolenie kibiców i kierowców. Możliwość rywalizacji takim autem na mazurskich szutrach oraz zdobywania wiedzy pod okiem Krzysztofa Hołowczyca to ogromna wartość. Traktujemy ten występ jako kolejny element naszej drogi do Dakaru i szansę na rozwijanie umiejętności w zupełnie innym środowisku niż rajdy terenowe – mówi Edward Ruszczyc.

Kormoran Classic to jeden z głównych punktów programu Mikołajki Rally. Na zawodników czekają wymagające mazurskie szutry, szybkie partie prowadzące przez lasy i widowiskowy Super OS na Torze Mikołajki. Trasa rajdu pozwoli kierowcom zmierzyć się z odcinkami, które już teraz mają szansę stać się wizytówką nowej imprezy.

Po zakończeniu rywalizacji w samochodzie rajdowym Ruszczyc i Kubiś przesiądą się do Taurusa T3 Evo, aby walczyć w AKPOL Mikołajki Rally –  trzeciej rundzie Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. To właśnie ten samochód stanowi obecnie podstawowe narzędzie realizacji projektu Road to Dakar.

To będzie bardzo intensywny weekend. W ciągu kilku dni przesiądziemy się z klasycznej rajdówki do samochodu cross-country. To dwa zupełnie różne światy, ale właśnie dlatego ten start jest dla nas tak cenny. Każdy przejechany kilometr, niezależnie od samochodu, pozwala nam rozwijać się jako zespół i przybliża do realizacji naszego celu – podkreśla Krzysztof Kubiś.

AKPOL Mikołajki Rally to ponad sto kilometrów odcinków specjalnych prowadzących po wymagających mazurskich trasach. Organizatorzy przygotowali próby, które zweryfikują zarówno tempo zawodników, jak i wytrzymałość sprzętu. Dla załogi Red Fox Racing będzie to kolejna okazja do zbierania doświadczeń w rywalizacji cross-country na krajowym poziomie.

Mikołajki Rally to jednak nie tylko sportowa walka. Zespół Red Fox Racing zaprasza wszystkich kibiców do swojej strefy w miasteczku rajdowym. Na odwiedzających czekać będą samochody zespołu, możliwość spotkania zawodników, rozmowy o projekcie Way2Dakar, konkursy oraz wiele atrakcji i niespodzianek przygotowanych specjalnie dla fanów motorsportu.

Premierowa edycja Mikołajki Rally połączy świat rajdów historycznych i rajdów terenowych, tworząc wyjątkowe wydarzenie dla zawodników i kibiców. W pierwszy weekend czerwca Mazury staną się prawdziwym centrum polskiego motorsportu.

Harmonogram Mikołajki Rally:

KORMORAN CLASSIC

CZWARTEK 04.06.2026

  • 13:30–14:30 – Pokaz Samochodów Historycznych (Tor Mikołajki)
  • 15:00–16:20 – Wolne przejazdy (2,50 km, Tor Mikołajki)
  • 16:30–19:00 – Odcinek Kwalifikacyjny (2,50 km, Tor Mikołajki)
  • 20:00 – Ceremonia Startu (Plac Wolności)

PIĄTEK 05.06.2026

  • 10:15–14:10 – OS 1/4 Lubiewo (5,09 km)
  • 10:45–17:00 – OS 2/5/7 Baranowo (5,89 km)
  • 11:15–17:30 – OS 3/6/8 Sady (7,95 km)
  • 15:00–16:00 – Pokaz Samochodów Historycznych (Plac Wolności)
  • 16:38 – OS 9 Super OES Mikołajki (2,50 km, Tor Mikołajki)
  • 17:30 – Ceremonia Mety (Plac Wolności)

AKPOL MIKOŁAJKI RALLY

PIĄTEK 05.06.2026

18:00 Start honorowy (Plac Wolności)

18:45 – Tor Mikołajki SSS – pierwszy OS rajdu (2,50 km)

SOBOTA 06.06.2026

8:20–17:00 – OS 2/4/6 – Pętla Cross Country (33,76 km)

10:55–17:30 – OS 3/5/7 – Mateuszek (8,18 km)

15:45 – Ceremonia Mety (Plac Wolności)

Foto 3

Od biznesu do Dakaru. Edward Ruszczyc buduje polski projekt, który ma namieszać w rajdach terenowych!

Red Fox Racing to zespół, który wchodzi w sezon 2026 z jednym, jasno określonym celem: Rajd Dakar 2027. Za projektem stoi Edward Ruszczyc – biznesman, który zamiast iść na skróty, buduje swoją drogę do najtrudniejszego rajdu świata dokładnie tak, jak prowadzi biznes: strategicznie, etapami i z pełną kontrolą nad procesem.

To nie jest historia o jednorazowym starcie ani szybkim wejściu do świata motorsportu. To projekt od podstaw oparty na pracy, doświadczeniu i świadomym rozwoju. Każdy element, od wyboru samochodu, przez kalendarz startów, aż po dobór ludzi, jest częścią większego planu. Red Fox Racing od początku funkcjonuje jak dobrze zaprojektowana organizacja z jasno określonymi rolami, odpowiedzialnościami i długofalową wizją.

„Ten projekt nie powstał z impulsu. To przemyślana droga, w której każdy sezon ma swoje miejsce. Dakar to cel, ale też weryfikacja wszystkiego – przygotowania, zespołu, sprzętu i głowy. Chcemy tam stanąć naprawdę gotowi.”– mówi Edward Ruszczyc.

Za kierownicą zespołowego Taurusa zasiądzie właśnie Ruszczyc, a jego pilotem będzie Krzysztof Kubiś – nawigator i jednocześnie osoba, z którą kierowcę łączy wieloletnia relacja oparta na zaufaniu. W rajdach cross-country to fundament, który często decyduje o tym, czy załoga dojedzie do mety, ale też czy będzie w stanie utrzymać wysokie tempo przez wiele dni rywalizacji.

W rajdach terenowych nie ma miejsca na przypadek. Każda decyzja zapada w ułamku sekundy, często w trudnych warunkach. My znamy się na tyle dobrze, że rozumiemy się bez słów. To ogromna przewaga, której nie da się wypracować w jeden sezon” – podkreśla Krzysztof Kubiś.

Projekt Red Fox Racing od początku wspierany jest przez Krzysztofa Hołowczyca – legendę polskiego motorsportu i jednego z najbardziej doświadczonych kierowców rajdów terenowych na świecie. Jego obecność to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim realne wsparcie w przygotowaniach, analizie i budowaniu właściwego podejścia do rywalizacji.

„Dakar bardzo szybko weryfikuje wszystkich, sprzęt, ludzi i decyzje. Dlatego tak ważne jest doświadczenie zdobywane wcześniej. Ten projekt ma solidne fundamenty, bo jest budowany cierpliwie. To daje realną szansę, żeby nie tylko wystartować, ale też pojechać dobry rajd. Czuję niesamowitą energię i świadomość Eda przed jakim wyzwaniem stoi. Ja jestem po to, żeby rozwijać się we właściwym kierunku.” – mówi Krzysztof Hołowczyc.

Sezon 2026 będzie dla Red Fox Racing intensywną szkołą rajdów terenowych. Zespół zaplanował starty zarówno w kraju, w ramach Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, jak i w najważniejszych rajdach międzynarodowych. W kalendarzu znalazły się m.in. Morocco Desert Challenge, Baja Europe, Breslau Rally, Rallye du Maroc, Abu Dhabi Desert Challenge oraz Fenix Rally.

To zestaw zawodów, który nie jest przypadkowy, obejmuje pełne spektrum warunków: szybkie odcinki typu baja, wymagające rajdy cross-country oraz pustynne maratony, które najbardziej przypominają realia Dakaru. Każdy z tych startów to osobne wyzwanie, inne tempo, inna nawigacja, inne podejście do zarządzania sprzętem, a także zupełnie różne warunki klimatyczne, od europejskich tras po ekstremalne temperatury i pustynny teren.

Kluczowym elementem projektu jest również samochód – Taurus T3 Evo, czyli nowoczesna konstrukcja z kategorii SSV (T3), zaprojektowana specjalnie do rywalizacji w rajdach terenowych. To pojazd łączący lekkość i bardzo dobre osiągi z wysoką wytrzymałością oraz prostotą serwisową, co w długodystansowych rajdach ma ogromne znaczenie.

Taurus T3 Evo to maszyna stworzona do jazdy w najtrudniejszych warunkach od kamienistych odcinków, przez szybkie szutry, aż po wydmy. Niska masa i wysoka zwrotność pozwalają utrzymywać dobre tempo, a jednocześnie konstrukcja została zaprojektowana tak, aby umożliwić szybkie naprawy w warunkach rajdowych, gdzie każda minuta przestoju ma znaczenie.

Konstrukcje tej klasy zyskują coraz większą popularność wśród zespołów przygotowujących się do Dakaru, pozwalają szybko budować doświadczenie, uczą pracy z tempem i nawigacją, a jednocześnie wymagają precyzji, konsekwencji i bardzo dobrej współpracy w załodze.

Red Fox Racing stawia właśnie na ten model rozwoju, bez skrótów, bez przypadkowych decyzji. Każdy start ma swój jasno określony cel: poprawa tempa, lepsza komunikacja w zespole, optymalizacja ustawień samochodu oraz budowanie odporności na zmęczenie i presję, które w rajdach terenowych są nieodłącznym elementem rywalizacji.

Zespół równolegle pracuje nad zapleczem technicznym i logistycznym, elementem często niewidocznym dla kibiców, ale kluczowym w kontekście Dakaru. To właśnie organizacja serwisu, zarządzanie częściami, planowanie etapów i szybkie reagowanie na nieprzewidziane sytuacje decydują o tym, czy projekt kończy się sukcesem.

To projekt, w którym liczy się nie tylko wynik, ale cały proces dochodzenia do niego, od pierwszych kilometrów po moment, w którym zespół stanie na starcie najtrudniejszego rajdu świata w pełni przygotowany.

Każdy kilometr przejechany w sezonie 2026 to inwestycja w przyszłość. Każda decyzja to krok w stronę jednego z najbardziej wymagających wyzwań w motorsporcie.

Dakar 2027 traktowany jest nie jako marzenie, tylko jako plan!