Sławomir Chłoń
Jest absolwentem Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Dopiero od kilku lat stać go na start Jeepem. Po skończeniu politechniki dokształcał się jeszcze w Uniwersytecie Harvard i Pacyfic Resource Exchange Center Osaka w Japonii. W 1997r. został powołany na prezesa zarządu CSBI S.A., a dwa lata później, po połączeniu trzech największych firm ComputerLandu (oprócz tego przedsiębiorstwa jeszcze CSBI i CBS), został prezesem zarządzającym tego komputerowego giganta. Ma żonę i trójkę dzieci. Rodzina od początku mu kibicuje, a ostatnio coraz częściej w terenie, podczas zawodów. Poza swoją ulubioną jazdą samochodem, znajduje jeszcze czas na fotografię i z zapamiętaniem grywa w golfa. To wszystko - jak sam mówi - wymaga dużej dyscypliny i sprawnej organizacji. Znajomi mówią jednak, że Chłoń wcale nie jest
typowym yuppies. Jedenaście lat temu wystartował w eliminacjach Camel Trophy. Wprawdzie nie zakwalifikował się do finału, ale zauroczenie pozostało. Startuje od kilku lat w rajdach samochodów terenowych i stopniowo, wraz ze wzrostem doświadczenia, odnosi coraz większe sukcesy. Ostatnio ,gdy coraz mniej zawodzi go sprzęt, stał się jednym z czołowych zawodników w tej dyscyplinie w naszym Klubie. Pilotem od początku jest jego pracownik Krzysztof Jagóra - "Jaguar". Startując Jeepem Wranglerem w 1997 i 1998r. zajął czwarte miejsce w klasie S-2, w roku 1999 był pierwszy w klasie S-1, a w sezonie 2000 zdobył pierwsze miejsce w klasie 0-1 i został Wicemistrzem Polski w klasyfikacji generalnej. W roku 2001 wystartował zupełnie nowym dla siebie samochodem - Samem 3000 kupionym od jego konstruktora i budowniczego Stanisława Lisowskiego. Niestety samochód ten ulegał częstym awarią i załoga Chłoń / Jagóra rzadko osiągała metę. Sezon 2001 ukończyli na 7 miejscu w klasyfikacji generalnej i 6 w klasie 02. Na ten sezon samochód został całkowicie przebudowany i wyposażony w nowy silnik od ... Chevroleta Corvette. Pomimo ogromnej mocy sprzęt przechodzi jeszcze "choroby wieku niemowlęcego". Jeździ bardzo szybko, gdy niespodziewanie potrafi stanąć na odcinku specjalnym. Przyczyny są różne, a to pożar instalacji elektrycznej lub niedostateczne chłodzenie silnika. Biorąc pod uwagę prototypowy sprzęt sezon zakończyli podobnie jak w ubiegłym roku na 7 miejscu w klasyfikacji generalnej i 5 w klasie "O2".